articles+user_article_page_heading

Coraz częściej mówi się, że osoby w sile wieku wcale, aż tak silne nie są?

Rzeczywiście w Polsce znaczącą grupę osób szukających wsparcia u psychoterapeuty stanowią 30 i 40- latkowie.  

Wydawałoby się, że to wiek pomyślności  na robienie kariery, bycia z dorastającymi dziećmi, spędzania czasu z niedawno poślubioną drugą połową oraz utrzymywania starych przyjaźni.

W Pana obydwu pytaniach można by doszukiwać się odpowiedzi. Po pierwsze- o jakiej sile mówimy? Co to znaczy być silnym? A po drugie- właśnie te wszystkie upragnione rzeczy, na które tak czekaliśmy, stają się naszą udręką. W zasadzie jedno jest powiązane z drugim. Bo najpierw staramy się czy siłujemy te wszystkie rzeczy osiągnąć, a potem jesteśmy nadmiernie od nich zależni.

Dlaczego?

Jeśli chodzi o bycie silnym, to mamy tu straszne zamieszanie. Z jednej strony kult silnego mężczyzny, a z drugiej oczekiwanie, by w większości decyzji związanych z domem słuchał matki, żony i teściowej. No więc mamy dziwaczny twór uległego wojownika. Jeśli chodzi o kobiety, to mają wcale nie łatwiej- bo z jednej strony bądź nowoczesna, niezależna, miej  swoją  pracę, a z drugiej dzieci są najważniejsze, dbaj o męża, bądź schludna i grzeczna. Mamy drugi dziwny twór: „matki Polki” na obcasach. Przyzna Pan, że naprawdę można się pogubić.


Coś o tym wiem. Ale co można z tym zrobić?

Odpowiem najprościej jak się da. Wiedzieć czego naprawdę  się chce. Albo inaczej być sobą. 

Łatwo powiedzieć?

Tak. A trudniej zrobić. Trudniej uświadomić - znaleźć swoją drogę. Co nie oznacza, że będzie to wtedy droga usłana różami. Tylko, że jak już idziemy tam, gdzie naprawdę chcemy, to zawsze jakoś łatwiej, bo nie czujemy się niczyimi niewolnikami.

Czyli chodzi o wolność?

Tak, ale nie tylko "wolność od". Bo z tym nie mamy większego kłopotu. Zazwyczaj wiemy od czego stronić, czyli czego nie chcemy. Gorzej jest z poczuciem "wolności do". Czyli wzięciem sprawy w swoje ręce. 

Dlaczego tak się dzieje?

Bo żyjemy w złudzeniu, że wiemy. Tymczasem z mlekiem matki wyssaliśmy oczekiwania naszego rodzinnego domu jacy mamy być, a z drugiej strony połykamy, jak młody pelikan, wszystko to co przynosi nam komercja. Jak zrobimy krok wstecz, to zaraz czujemy pętle na szyi naszych rodziców, jak lecimy za mocno do przodu, to stajemy się zakładnikami kapitalizmu z dwudziestoma kredytami- każdy w innym banku.  A czasami, co jest najgorszą opcją, mamy jedno i drugie, i rodziców z teściami, i kredyty w niby naszym domu.

No to klops.

I to jaki. Nie żyjemy naszym życiem. Nawet gdy rodzice z nami nie mieszkają to i tak na nieświadomym poziomie często wypełniamy ich plan na to jak mamy żyć.  Pojawiają się depresyjne i lękowe objawy. Ciało też odmawia posłuszeństwa, a z partnerem zaczynają nas już łączyć w zasadzie tylko zobowiązania.

Jakie rozwiązanie?

Poszerzać  świadomość. Jedną latarką trzeba poświecić w przeszłość i zobaczyć co z tej przeszłości nam uwiera. Chodzi o to, żeby wziąć co najlepsze od naszej rodziny, ale mieć też odwagę powiedzieć: "nie tato i nie mamo to mi nie pasuje, wiem, że życzycie mi dobrze, ale wolę tak- po swojemu". Drugą latarką trzeba poświecić w przyszłość i wykombinować z tego co jest nam dane, czyli miejsca w którym żyjemy, ludzi którzy nas otaczają, najlepszą opcję.  Do tego wszystkiego może być pomocne wsparcie w postaci właśnie psychoterapii, która umożliwia szersze świecenie latarką w obie strony i dodatkowo poczucie, że ktoś obiektywny uczy nas jak tą latarką świecić.

A gdzie teraźniejszość?

No właśnie i tu jest sedno, bo gdy żyjemy przeszłością, to rośnie nam żal, a gdy martwimy się przyszłością, to rośnie nam niepewność. Tylko bycie tu i teraz daje wytchnienie, sens i radochę. Paradoksalnie, żeby mieć teraźniejszość, najpierw trzeba rozliczyć się z przeszłością i po swojemu  zaplanować przyszłość. Stajemy się wtedy prawdziwym woźnicą i potrafimy utrzymać dyszel naszego życia.

Dziękuję za rozmowę.


Maciej Śnieżyński

psycholog 

certyfikowany psychoterapeuta Polskiego Towarzystwa Psychologicznego,

uczestnik studiów podyplomowych Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie,

doktorant Instytutu Studiów Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, 

jest właścicielem Ośrodka Psychoterapii PRO EGO w EŁKU.


Podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Paryżu po raz pierwszy w Europie został zaprezentowany nowy Prius Plug-in Hybrid. Samochód łączy zalety Priusa czwartej generacji, zbudowanego na platformie TNGA i auta elektrycznego o dużym zasięgu. O szczegóły warto zapytać dealera marki- w salonach ALTA Toyota FILIPKOWSCY w Ełku, Suwałkach lub Giżycku.



Toyota jako pierwsza firma wprowadziła na rynek technologię PHV (Plug-in Hybrid Vehicle). Najnowsza premiera to kolejny krok w realizacji celu, jakim jest zmniejszenie emisji CO2 nowych samochodów o 90% do roku 2050. Toyota zrealizuje swoją strategię dzięki bogatej ofercie samochodów hybrydowych, hybryd plug-in (PHV), pojazdów elektrycznych (EV) oraz aut napędzanych wodorowymi ogniwami paliwowymi (FCV).


Zasięg Priusa Plug-in Hybrid na silniku elektrycznym (w trybie EV) zwiększył się dwukrotnie, do 50 kilometrów, a  maksymalna prędkość w tym samym trybie jazdy wzrosła z 85 do 135 km/h. Wprowadzenie na rynek drugiej generacji modelu oznacza ogromny krok naprzód, jeśli chodzi o efektywność, osiągi, innowacyjność i stylistykę, a jednocześnie świadczy o konsekwencji Toyoty w realizacji podstawowego celu, jakim jest stworzenie wyjątkowego ekologicznego pojazdu.


Do innowacyjnych technologii, jakie zastosowano w nowym Priusie Plug-in Hybrid, należy nowy system ogrzewania baterii, panele fotowoltaiczne na dachu, które zwiększają zasięg auta w trybie EV oraz klimatyzacja oparta na pompie ciepła z wtryskiem gazu.


Wyjątkowy komfort jazdy na silniku elektrycznym

Prius Plug-in Hybrid wykorzystuje osiągnięcia technologii PHV najnowszej generacji. Dzięki współpracy silnika benzynowego i dwóch silników elektrycznych oraz pojemnym bateriom hybrydowym klienci zyskują dwa samochody w jednym: auto dysponuje w pełni hybrydowym układem napędowym i daje możliwość całkowitego przełączenia na tryb elektryczny, oferując dwukrotnie większy zasięg niż w poprzednim modelu. Tak znaczna poprawa zasięgu była możliwa dzięki udoskonaleniom technicznym w trzech podstawowych obszarach: optymalizacji konstrukcji baterii, zwiększeniu osiągów w trybie elektrycznym i skróceniu czasu ładowania.


Zamontowana z tyłu pod bagażnikiem bateria litowo-jonowa o dużej pojemności jest najważniejszym elementem pozwalającym na uzyskanie zasięgu 50 kilometrów. Objętość baterii wzrosła z 87 do 145 litrów, zaś pojemność zwiększyła się dwukrotnie z 4,4 do 8,8 kWh, jednak jej waga wzrosła jedynie do 120 kg, czyli o 50% w porównaniu z poprzednią wersją.


Dzięki opracowaniu pierwszego hybrydowego napędu Toyoty zawierającego Dual Motor Drive System, moc silników elektrycznych wzrosła o około 83 procent, do wartości 68 kW, co skutkuje lepszym przyspieszeniem i umożliwia dynamiczniejszą jazdę, a jednocześnie znaczne zmniejszenie częstotliwości uruchamiania silnika benzynowego. Nowe niewielkie sprzęgło jednokierunkowe umożliwia zastosowanie generatora jako drugiego silnika elektrycznego.


Absolutną nowością w skali całego rynku jest system automatycznej klimatyzacji, w którym wykorzystano pompę ciepła z wtryskiem gazu. Pozwala on ogrzewać wnętrze pojazdu bez konieczności włączania silnika nawet w temperaturze -10 °C. Pompa ciepła ma znacznie lepszą sprawność niż nagrzewnica czy grzejniki wodne i jest w stanie zwiększyć temperaturę we wnętrzu z wykorzystaniem zewnętrznego powietrza jako źródła ciepła. Połączony z nią mechanizm wtrysku gazu zapewnia funkcjonowanie urządzenia nawet w niskich temperaturach.


System ogrzewania baterii podczas ładowania utrzymuje odpowiedną temperaturę pracy nawet przy -20 °C. Dzięki temu zarówno pojemność, jak i wydajność baterii pozostają na wystarczającym poziomie, a niskie temperatury otoczenia w mniejszym stopniu wpływają na zasięg pojazdu w trybie elektrycznym. Silnik uzyskuje przy tym pełną moc już po uruchomieniu nawet w trudnych warunkach zimowych.


Maksymalna moc ładowania baterii wzrosła z 2 do 3,3 kW, a jego czas został skrócony o 65 procent. W nowym modelu ładowanie trwa od 2 godzin (w przypadku zastosowania gniazda i wtyczki Mennekes Type II Mode III) do 3 godzin i 10 minut. Proces napełniania baterii można zaprogramować na poszczególne dni tygodnia; dostępna jest także funkcja jednoczesnego ładowania i wstępnego chłodzenia lub ogrzewania wnętrza auta.


Nowy układ przeniesienia napędu w systemie hybrydowym jest połączony z nową, wydajną jednostką sterującą PCU, dzięki której możliwe jest uzyskanie wyjątkowej sprawności napędu. Osiągi zostały poprawione zarówno w trybie hybrydowym, jak i elektrycznym. Średnie zużycie paliwa wynosi zaledwie 1,0 l/100 km, a emisja CO2 jedynie 22 g/km.


Aerodynamiczne nadwozie o wyjątkowej stylistyce

Prius Plug-in Hybrid został zbudowany na platformie TNGA, podobnie jak w Prius 4. generacji. Wyjątkowy, aerodynamiczny projekt nadwozia na swój sposób interpretuje charakterystyczną dla rodziny Priusa sylwetkę, a unikalne elementy stylizacji sugerują wykorzystanie zaawansowanych rozwiązań technologicznych w konstrukcji auta.


Nowa Toyota PHV ma długość 4645 mm, szerokość 1760 mm, a wysokość 1470 mm. Model jest zatem o 165 mm dłuższy, o 15 mm szerszy i o 20 mm niższy niż Prius 4. generacji. Zwis przedni i tylny wzrosły odpowiednio o 25 mm i 80 mm. Dzięki zmniejszeniu wysokości podszybia i tylnego spojlera udało się podkreślić wydłużoną, smukłą sylwetkę auta i jego nisko położony środek ciężkości.


Przód samochodu w oryginalny sposób rozwija koncepcje stylistyczne Under Priority i Keen Look. W przeciwieństwie do poprzedniej generacji, auto znacząco różni się od standardowego Priusa nieładowanego z gniazdka, m.in. dzięki trójwymiarowemu grillowi i cienkim, ultrakompaktowym, adaptacyjnym reflektorom  matrycowym 4-LED.


Mocne wysunięcie grilla podkreślone jest dodatkowo przez aerodynamiczne kształty boków zderzaka, z kolei pionowe położenie świateł do jazdy dziennej i kierunkowskazów LED na krawędziach błotników zwraca uwagę na nisko zawieszoną, szeroką sylwetkę samochodu. Nowy model otrzymał dłuższy zwis tylny, niższe podszybie i niższy tylny spojler, a także dwukolorowe, 15-calowe aluminiowe obręcze kół zaprojektowane z myślą o usprawnieniu chłodzenia hamulców.


Z tyłu pojawia się charakterystyczny profil wyjątkowej dla tego modelu podwójnej, wyprofilowanej tylnej szyby. Jego przedłużeniem jest łuk tylnego spojlera, na którego końcach znajdują się zintegrowane lampy typu LED (to rozwiązanie występuje wyłącznie w  Priusie Plug-in Hybrid). Kompleksowy zestaw elementów aerodynamicznych pozwala zmniejszyć zużycie paliwa i uzyskać wyjątkowo niski, najlepszy w tej klasie współczynnik oporu powietrza Cx równy 0,25.


W nowym Priusie Plug-in Hybrid wykorzystano te same rozwiązania aerodynamiczne co w Priusie 4. generacji, uzupełniając je o niższy dach, niżej położony tylny spojler, większe osłony podwozia, krańce przedniego i tylnego zderzaka ułatwiające opływ powietrza, specyficzny kształt tylnej szyby oraz stabilizujące profile aerodynamiczne wbudowane w tylne zespoły lamp.


Ponadto w dolnej części grilla wbudowano automatyczną osłonę chłodnicy, która zamyka przepływ powietrza do chłodzenia silnika, zmniejszając w ten sposób opór powietrza. Kiedy silnik jest zimny, osłona zostaje zamknięta, aby uniknąć dodatkowego chłodzenia silnika i skrócić czas rozgrzewania, a w efekcie zmniejszyć zużycie paliwa.


Projekt wnętrza według koncepcji Iconic-Human Tech

W nowym Priusie Plug-in Hybrid wykorzystano projekt deski rozdzielczej zastosowany w najnowszej wersji standardowego Priusa: przejrzysty, strukturalny układ wielu grup informacji, w którym wskaźniki i wyświetlacze znajdują się w zasięgu ręki kierowcy. W modelu PHV pojawił się jednak większy ekran multimedialny o przekątnej 8 cali z nowym interfejsem graficznym w wersji 2016. Podwójny wyświetlacz TFT o przekątnej 4,2 cala obsługuje dodatkowe elementy graficzne, specyficzne dla pojazdu tego typu. Dodatkowymi elementami, które nadają wnętrzu bardziej elegancki wygląd, są satynowe, chromowane zdobienia.


Przednie fotele, takie same jak w Priusie, są wygodniejsze niż w poprzednich wersjach, dzięki czemu kierowca odczuwa mniejsze zmęczenie w trakcie jazdy. Maksymalnie zwiększono przestrzeń dla pasażerów i wprowadzono udogodnienia poprawiające komfort podróży.


Zaawansowane technologie i większa wydajność

Celem każdego zaawansowanego rozwiązania technicznego zastosowanego w modelu Prius Plug-in Hybrid jest wzrost wydajności hybrydowego układu napędowego, a także promowanie ekologicznego stylu życia.


W roku 2010 w samochodzie koncepcyjnym Auris HSD zamontowano po raz pierwszy dach z panelami słonecznymi. Obecnie dzięki rozwojowi tej technologii nowe auto typu PHV może użyć dużego panelu słonecznego do wytwarzania energii elektrycznej służącej do ładowania akumulatora systemu hybrydowego. 


Gdy samochód jest zaparkowany, lecz niepodłączony do gniazda ładowania, panel fotowoltaiczny umożliwia ładowanie głównego akumulatora systemu hybrydowego. Podczas jazdy system ładuje uzupełniającą baterię 12 V przeznaczoną do obsługi dodatkowych obciążeń, przez co maleje pobór energii z głównego akumulatora. System ogniw słonecznych jest w stanie zwiększyć zasięg pojazdu w trybie elektrycznym maksymalnie o 5 km dziennie, co daje w sumie około 1000 km rocznie. Wśród trybów jazdy znanych z poprzedniego modelu pojawił się tryb ładowania baterii, w którym silnik wytwarza energię elektryczną i ładuje baterię podczas jazdy w trybie hybrydowym.


Dwustrefowa klimatyzacja, której działanie oparte jest na pompie ciepła z wtryskiem gazu, jest wyposażona w mechanizm sterowania przepływem S-FLOW, odpowiednio ustawiający nawiew w zależności od tego, które fotele pasażerów są zajęte. Zapewnia to optymalny komfort podróżowania, a jednocześnie pozwala ograniczyć zużycie energii.


W reflektorach przednich zainstalowano diody LED, co wiąże się z kolejnymi oszczędnościami. Dzięki zastosowaniu do konstrukcji klap bagażnika – po raz pierwszy w masowo produkowanym samochodzie – tworzyw sztucznych wzmacnianych włóknami węglowymi (CFRP) udało się zmniejszyć wagę pojazdu, a w konsekwencji poprawić wydajność hybrydowego systemu napędowego.


Nowy Prius Plug-in Hybrid został wyposażony także w platformę bezprzewodowego ładowania telefonu, duży, kolorowy wyświetlacz HUD oraz nowy system automatycznego parkowania SIPA. W trakcie jazdy kierowca otrzyma wsparcie rozbudowanego pakietu systemów bezpieczeństwa czynnego Toyota Safety Sense, w którym pojawiły się nowe funkcje: układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia z systemem wykrywania pieszych (PCS + PD) i aktywny tempomat (ACC) działający w pełnym zakresie prędkości. Są one w stanie automatycznie zatrzymać samochód, jeśli zajdzie taka konieczność. 


Platforma TNGA – większa szybkość reakcji i lepsze własności jezdne

Nowa platforma TNGA (Toyota New Global Architecture) miała kluczowy wpływ na stworzenie samochodu o świetnych właściwościach jezdnych, dającego ogromną radość z jazdy i pewność prowadzenia. Dzięki niej samochód zyskał niżej położony środek ciężkości w porównaniu z poprzednim modelem. Efektem jest bardziej precyzyjne prowadzenie,  większa stabilność jazdy oraz bardziej naturalna pozycja za kierownicą. Podczas jazdy po nierównej nawierzchni tylne zawieszenie wielowahaczowe redukuje wstrząsy o dwie trzecie w porównaniu z poprzednim modelem. Lepsze własności jezdne uzyskano również dzięki modyfikacji kolumn MacPhersona w przednim zawieszeniu.


Obok znacznie lepszych własności dynamicznych nowego nadwozia poprawiła się szybkość reakcji systemu hybrydowego. Moc pojazdu w trybie elektrycznym wzrosła o około 83 procent dzięki systemowi Dual Motor Drive System, co skutkuje między innymi lepszym przyspieszeniem.  


Projektanci poświęcili wiele uwagi ograniczeniu hałasu, wibracji i uciążliwości w trakcie jazdy. Optymalne rozmieszczenie materiałów pochłaniających i tłumiących dźwięk w pobliżu źródeł hałasu zwiększa komfort podróżowania kierowcy i pasażerów.






Pojemność akumulatora trakcyjnego8,8 kWhObjętość akumulatora trakcyjnego145 lMasa akumulatora trakcyjnego120 kgRodzaj akumulatora trakcyjnegoLitowo-jonowy (95 ogniw)Prędkość maksymalna w trybie elektrycznym135 km/hZasięg maksymalny w trybie elektrycznymponad 50 kmMoc maksymalna w trybie elektrycznym68 kWMaksymalna moc ładowania3,3 kWCzas ładowania2,3 hKlimatyzacjaPompa ciepłaSzklany dachtakWspółczynnik oporu powietrza Cx0,25  Wymiary zewnętrzne Długość (mm)4645Szerokość (mm)1760Wysokość (mm)1470

* Dane przed homologacją


Toyota Alta ASD w Ełku zaprezentowała nową Toyotę C-HR

 

22 września w Parku Naukowo- Technologicznym w Ełku na fanów motoryzacji czekała nie lada gratka. Wieczorna prezentacja nowego crossovera- Toyoty C-HR wzbudziła niebywale pozytywne emocje. Dealer marki- TOYOTA ALTA FILIPKOWSCY W EŁKU zadbał o efektowną oprawę całego wydarzenia. Gości przywitała Anna Filipkowska- Wiceprezes Spółki, prezentując szerokie spektrum działalności salonów Toyoty w Ełku, Suwałkach i Giżycku. Następnie wraz z Mariuszem Buchnowskim- Kierownikiem  Działu Handlowego i Martą Życzewską- Doradcą Sprzedaży Nowych Samochodów opowiedzieli przybyłym o nowej Toyocie. Wreszcie w blasku fleszy z Toyoty C-HR zdjęte zostało sukno.  Już na pierwszy rzut oka, widać że projektanci Toyota C-HR osiągnęli nowy stopień wyrafinowania. Wnętrze Toyoty C-HR tworzy harmonijną całość z nadwoziem opracowanym według koncepcji szlifowanego diamentu. Po raz pierwszy zespół odpowiedzialny za dobór materiałów brał udział w projektowaniu wnętrza od początku procesu. Projekt wnętrza wykonany ze szczególną dbałością o kompozycję materiałów, tekstur i kolorów ma konkurować z autami marek Premium. C-HR jest jednym z największych crossoverów – ma 4 350 mm długości, 1 797 mm szerokości i 1 550 mm wysokości (wersja Hybrid). Rozstaw osi to 2 640 mm, czyli tylko 2 cm mniej niż w rodzinnym RAV4. Podczas przedpremierowego pokazu rozegrany został konkurs z atrakcyjnymi nagrodami- już niebawem sześć osób będzie mieć do dyspozycji nową Toyotę C-HR z pełnym bakiem na dwa dni! 

 

Toyota C-HR powstała, aby się wyróżniać – zarówno na tle segmentu crossoverów, jak i w gamie modeli marki. Compact Hybrid Revolution (C-HR) odzwierciedla determinację Akio Toyody, prezydenta Toyota Motor Corporation, aby dać więcej swobody stylistom i inżynierom firmy. Ich kreatywność zaowocowała przyciągającym wzrok designem i bardzo dobrymi właściwościami jezdnymi. Toyota C-HR tylko w niewielkim stopniu różni się od samochodów koncepcyjnych, które podbiły serca publiczności na targach w Paryżu w 2014 i we Frankfurcie w 2015. Nadwozie łączy smukłą linię coupé z muskularną dolną częścią i wyrazistym przodem, wprowadzając do segmentu crossoverów nowy styl. Nowa platforma TNGA (Toyota New Global Architecture) zapewniła projektantom dużą elastyczność w zakresie designu, napędu i dynamiki. Dzięki temu C-HR wnosi nową jakość i świeżość do mocno zunifikowanego segmentu crossoverów. Samochód jest efektem globalnej współpracy między centrami projektowymi Toyoty na 3 kontynentach, a inicjatywą kierował Główny Projektant Kazuhiko Isawa z japońskiej centrali. Oryginalną stylistykę zewnętrzną opracowało kalifornijskie studio projektowe Calty Design.

„C-HR zapewni Toyocie silną pozycję w stale rosnącym segmencie crossoverów. Model został zaprojektowany, aby zainspirować nowy trend w tej grupie aut. Dlatego zależało nam na tym, żeby nadać mu unikalną osobowość” – powiedział Kazuhiko Isawa.

Przedsprzedaż rusza w Europie we wrześniu, zaś do salonów samochód trafi przed końcem tego roku. C-HR jest pozycjonowany pomiędzy Aurisem Touring Sports a RAV4. Auto będzie dostępne z napędem hybrydowym oraz silnikiem benzynowym 1.2 Turbo. Toyota zakłada, że roczna sprzedaż wyniesie około 100 tys. egzemplarzy.

 

Nowy trend w designie crossoverów

Wyrazista stylistyka C-HR wprowadza na rynek crossoverów nową dynamikę i emocje. Wersja produkcyjna jest wyjątkowo wierna samochodowi koncepcyjnemu, który przyciągnął uwagę prasy i publiczności na targach we Frankfurcie w 2015 roku.

  Nadwozie zostało zaprojektowane według koncepcji stylistycznej Sensual Speed-Cross i nawiązuje stylistyką do szlifowanego diamentu. Wyraźnie zarysowane nadkola podkreślają jego mocną, dynamiczną sylwetkę. Urozmaicona struktura C-HR łączy masywną dolną część nadwozia i większy prześwit z kompaktową, smukłą kabiną typu coupé. Przód samochodu w nowy, oryginalny sposób rozwija koncepcje stylistyczne Under Priority i Keen Look. Reflektory są wyposażone w technologię Full LED ze światłowodami i kierunkowskazami sekwencyjnymi. Poniżej znajduje się rozbudowany w trzech wymiarach zderzak zintegrowany z błotnikami oraz trapezoidalny dolny wlot powietrza. Oba elementy podkreślają masywność i stabilność C-HR. Przesunięcie czarnych listew progowych w kierunku przedniego i tylnego koła oraz oś boczna, która przebiega od przodu do tyłu, podkreślają dynamiczną, „uniesioną” sylwetkę auta. Kolejnymi elementami nawiązującej do coupé stylistyki modelu C-HR są ukryte klamki w tylnych drzwiach, które zintegrowano ze słupkiem C, oraz wyraziście opływowa linia dachu, przechodząca z tyłu w duży strukturalny spoiler.

W części tylnej ze smukłą kabiną zintegrowana jest klapa pojemnego bagażnika. Kabina kontrastuje tym samym z wyraźnie rozszerzającymi się błotnikami, nadającymi nowemu crossoverowi solidny i niezwykle mocny wygląd. Na tle smukłego profilu auta wyróżniają się reflektory tylne, które również mogą zostać wyposażone w technologię LED, aby zarówno tył, jak i przód C-HR cechował się podobną ekspresyjnością. „Użytkownicy crossoverów chcą czegoś wyjątkowego. Zależy im na podniesionej pozycji za kierownicą i atrakcyjnej linii nadwozia. Zwracają też uwagę na zwinność i dynamikę jazdy. Wraz z C-HR wprowadzamy do segmentu crossoverów nową wartość. Samochód łączy siłę i krzepkość SUV-a z dynamiką kompaktowego coupé” – skomentował Kazuhiko Isawa.

 

Innowacyjne podejście do projektowania wnętrza

Wnętrze C-HR jest realizacją nowej koncepcji stylistycznej Sensual Tech, łączącej funkcjonalność nowoczesnych technologii z najwyższą jakością materiałów i inspirującym stylem. Projekt przestronnej kabiny jest skoncentrowany na komforcie kierowcy. C-HR będzie konkurował na rynku m.in. z crossoverami marek premium, dlatego Toyota postawiła na uzyskanie możliwie najwyższej jakości sensorycznej wnętrza. Europejski zespół Sensual Quality Toyoty włączył się do prac nad projektem na wyjątkowo wczesnym etapie. Ścisła współpraca zespołu projektantów wnętrza ze specjalistami czuwającymi nad jakością komponentów, ich teksturą, kształtem, kolorem i oświetleniem, pozwoliła stworzyć oryginalną koncepcję. Wielowarstwowy projekt deski rozdzielczej znajduje kontynuację w wykończeniu drzwi. Oparty jest na kontraście między miękkimi materiałami i ostrymi liniami. Wnętrze tworzy świeżą, komfortową przestrzeń, ze stylowymi zdobieniami i wykończeniami w kolorze Piano Black. Zorientowanie na kierowcę zainspirowało projektantów do skierowania konsoli centralnej z przełącznikami i 8-calowym ekranem dotykowym w stronę kierowcy. Prowadzący samochód ma w zasięgu ręki nowy system multimedialny z platformą nawigacji Multi-Media ‘16 oraz rozbudowanymi usługami łączności i wymiany danych. Ekran dotykowy wystaje ponad górną linię deski rozdzielczej, która została obniżona, przyczyniając się do poprawy widoczności.

 

Unikalny dwupoziomowy projekt przednich foteli, oparty na koncepcji TNGA, łączy smukłą, sportową część górną ze wzmocnioną częścią dolną. Fotele pokryte są tapicerkami w nowych wzorach i kompozycjach kolorystycznych, o przyjemnych w dotyku teksturach. „Zespół European Sensory Quality pracował już przy wielu odświeżanych modelach i nowych generacjach, jednak po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z całkowicie nowym samochodem. Projektanci ED2, którzy zaprojektowali C-HR, wykonali tak dobrą robotę, że musieliśmy dołożyć wszelkich starań, aby auto weszło na rynek z wnętrzem wykończonym na najwyższym poziomie. Włożyliśmy wiele wysiłku w zaprojektowanie każdego szczegółu, aby uzyskać pełną harmonii całość. Naszym zdaniem jest to najlepszy projekt wnętrza samochodu w historii marki” – powiedział Mehmet Fatih Kale, Starszy Inżynier ds. Jakości Wnętrza Toyoty.Aby zachować stylistyczną kontynuację wnętrza i karoserii, motyw diamentu został wykorzystany w wyglądzie przełączników,  wewnętrznej strony drzwi, głośników JBL i innych elementów. O wysokiej jakości wykończenia decydują unikalne materiały, w tym gładka, luksusowa skóra Nappa, panele w kolorze Piano Black i satynowo-srebrne zdobienia. Odcień niebieskich podświetleń został tak dobrany, żeby tworzyć harmonijną całość, nawet gdy odbija się od powierzchni w innym kolorze. Klienci będą mogli wybierać spośród trzech kompozycji kolorystycznych wnętrza – ciemnoszarej, niebiesko-czarnej i brązowo-czarnej.

 

Zaawansowane technologie i bogate wyposażenie

Strategia Toyoty zakłada udostępnianie szerokim rzeszom kierowców zaawansowanych systemów bezpieczeństwa czynnego, dlatego w modelu C-HR znajdą się technologie zarezerwowane zwykle dla wyższych segmentów. Pakiet Toyota Safety Sense nowej generacji, który będzie standardowo oferowany w C-HR, obejmuje układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia (Pre-Collision System), układ ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu (Lane Departure Alert), układ rozpoznawania znaków drogowych (Road Sign Assist) i automatyczne światła drogowe (Automatic High Beam), a także funkcje wykrywania pieszych (Pedestrian Detection) oraz aktywny tempomat (Adaptive Cruise Control). Wykorzystano w nim najnowocześniejszą technologię radarową, która znacząco zwiększa zasięg oraz precyzję działania w porównaniu do popularnych rozwiązań stosowanych w systemach bezpieczeństwa czynnego dostępnych najczęściej na rynku. Na wyposażenie C-HR składają się ponadto podgrzewane fotele, system Smart Entry, przyciemniane szyby, wykonywane na zamówienie tapicerki z elementami ze skóry, 18-calowe felgi z lekkich stopów i dwukolorowy lakier Bi-Tone. Udoskonalony asystent parkowania SIPA wesprze kierowców w manewrach. 

 

Koncertowa jakość dźwięku

C-HR wprowadza do segmentu crossoverów jakość dźwięku na najwyższym poziomie, którą zapewnia specjalnie opracowany do tego modelu system nagłośnienia klasy premium marki JBL. Składają się na niego 8-kanałowy wzmacniacz stereo o mocy 576 wat oraz 9 głośników, w tym dwa niedawno opatentowane wysokotonowe głośniki tubowe. 

 

Nagłośnienie do C-HR powstało w ścisłej współpracy między JBL i Toyotą. Inżynierowie producenta systemów audio brali udział w projektowaniu wnętrza samochodu już od wczesnych etapów tego procesu. Dzięki temu system został tak dostrojony, aby dźwięk odbijając się od różnych powierzchni we wnętrzu auta tworzył optymalną przestrzeń akustyczną. Oprócz dwóch 25-milimetrowych tubowych głośników wysokotonowych z kierownicami fal dźwiękowych, z przodu C-HR umieszczono dwa głośniki 80 mm o szerokiej charakterystyce kierunkowej oraz dwa 17-centymetrowe subwoofery, zaś z tyłu dwa 15-centymetrowe głośniki szerokopasmowe i 19-centymetrowy subwoofer w 10-litrowej obudowie z bass-refleksem. System audio JBL klasy premium, dostępny w połączeniu z nawigacją, obsługuje pliki dźwiękowe z kompresją bezstratną. Trwająca od roku 1996 współpraca Toyoty z JBL jest sukcesywnie rozszerzana. Cenione przez zawodowych muzyków i dźwiękowców systemy audio JBL wykorzystywane są w najsłynniejszych salach koncertowych, studiach nagrań, kinach i na stadionach na całym świecie (80% koncertów na żywo, 70% studiów nagraniowych i 90% kin z certyfikatem THX).

 

Dynamika niespotykana dotąd w crossoverach

Toyota C-HR będzie oferowana z gamą silników, zapewniających stabilne zachowanie auta na drodze, na którym tak bardzo zależy klientom. Odzwierciedla to w pełni wyjątkowa w tym segmencie wersja hybrydowa, jej nieodłączne cechy gwarantują bowiem płynną jazdę bez wibracji. Model C-HR dysponuje hybrydowym układem napędowym najnowszej generacji, dzięki któremu emisja CO2 wynosi 85 g/km, zaś zużycie paliwa 3,7 l/100 km, co jest poziomem nie do pobicia w tym segmencie aut. Nowy hybrydowy układ napędowy, który C-HR dzieli z nowym Priusem, zapewnia moc 122 KM. Jest przy tym efektywniejszy i lżejszy, oferuje też większą wydajność niż jego poprzednik w Priusie 3. generacji. Sprawność cieplna silnika benzynowego została podniesiona do 40% – to rekordowo wysoka wydajność dla jednostki benzynowej. Zadbano też o zmniejszenie wagi i wymiarów innych komponentów systemu hybrydowego, a także o ich optymalne rozmieszczenie, co dodatkowo przyczyniło się do obniżenia środka ciężkości samochodu. Toyota C-HR jest też dostępna z nowym silnikiem 1.2 Turbo o mocy 116 KM (85 kW) i momencie obrotowym 185 Nm, który zadebiutował w modelu Auris. Silnik wykazuje się średnim zużyciem paliwa na poziomie 5,7 l/100 km oraz emisją spalin 128 g/km. Klienci będą mieli do wyboru 6-biegową manualną skrzynię biegów lub bezstopniową skrzynię CVT, zaprojektowaną pod kątem szybkości reagowania. Skrzynia biegów CVT jest do nabycia w wersjach z napędem na przednią oś lub na 4 koła.

 

Projektowanie i prace nad podwoziem Toyoty C-HR odbywały się pod czujnym okiem głównego inżyniera Hiroyukiego Koby, który zadbał o to, aby dostosować układ napędowy C-HR do stylu jazdy Europejczyków. Ze względu na nisko położony środek ciężkości i wielowahaczowe zawieszenie tylne, nowa platforma TNGA stała się idealnym punktem wyjścia do takiego zsynchronizowania wszystkich elementów podwozia, aby można było uzyskać natychmiastową i naturalną reakcję na działania kierowcy. Zadbano w szczególności o charakterystykę układu kierowniczego, a także o ograniczenie oporów ruchu, co sprawia, że Toyota C-HR oferuje wyjątkową precyzję prowadzenia wśród crossoverów. Ograniczenie przechyłów nadwozia, które zwykle w większym stopniu dotyczą wysokich samochodów, poprawia komfort jazdy. Nawet na wysłużonych drogach samochód zachowuje wyjątkową stabilność i precyzję, co zwiększa pewność kierowcy i radość z jazdy.

Więcej informacji o ofercie oraz wszystkich innych modelach marki Toyota znajdziemy na stronie www.toyotaelk.pl lub bezpośrednio w salonie Toyoty przy ul. Łukasiewicza 1d w Ełku (tel. 87 621 07 70). Na bieżąco wydarzenia można śledzić także na oficjalnym facebookowym profilu salonu: TOYOTA EŁK.


Wiedza o zasadach ruchu drogowego jest dzieciom potrzebna


Od 1 września na drogach regionu ruszyły policyjne działania „ Bezpieczna droga do szkoły”. Dla policjant drogki to czas, by zaprezentować swoją pracę przed szczególną grupą - najmłodszymi uczestnikami dróg. Patrole w rejonach szkół i przedszkoli, rozmowy z dziećmi na temat bezpiecznego poruszania się po drogach i edukacja skierowana także do osób dorosłych - tak będą wyglądały najbliższe tygodnie w regionie.


1 września – dla wielu dzieci to czas pierwszego samodzielnego pokonania dystansu do i ze szkoły. Warto więc zadbać o  ugruntowanie ich wiedzy o ruchu drogowym. Solidne podstawy oraz pomoc i dobry przykład na pewno dadzą dzieciom poczucie bezpieczeństwa.


Zadbają o bezpieczeństwo uczniów w rejonach szkół

W pierwszych tygodniach września policjanci skoncentrują się na bezpieczeństwie w okolicach szkół i przedszkoli. Będą nadzorować przejścia dla pieszych, sprawdzać jak kierowcy wywiązują się z obowiązków wobec pieszych, wyciągną konsekwencje wobec tych, którzy będą łamali przepisy ruchu drogowego. Pomogą najmłodszym w bezpiecznym przejściu przez jezdnię. Policjanci będą także kontrolować stan techniczny oraz wyposażenie tych pojazdów, które będą dowozić dzieci do szkł. Sprawdzą stan trzeźwości ich kierowców. Będą także bacznie przyglądać się, w jaki sposób rodzice przywożą swoje pociechy do szkół i przedszkoli. Wyegzekwują obowiązek używania pasów bezpieczeństwa, zwrócą uwagę na sposób przewożenia dzieci.


Przypomną dzieciom o podstawach bezpieczeństwa

Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Olsztynie mł. insp. Robert Zalewski mówi:

- Jak co roku policjanci będą prowadzić działania profilaktyczne z najmłodszymi uczestnikami ruchu. Zadaniem policjantów jest wprowadzenie w przyjazny i przystępny sposób w podstawowe zasady bezpieczeństwa. Policjanci spotykając się z dziećmi, uczą i przypominają jak bezpiecznie poruszać się po drogach, czego unikać, a na co zwracać uwagę.


Bezpieczeństwo dzieci to sprawa dorosłych

Warto pamiętać, że zgodnie z przepisami ruchu drogowego każde dziecko w wieku do 7 lat może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która osiągnęła wiek co najmniej 10 lat - sytuacja ta nie dotyczy strefy zamieszkania, gdzie dzieci mogą swobodnie się poruszać. Przepis ten nie dotyczy drogi przeznaczonej wyłącznie dla pieszych.

Dzieci powinny być przewożone w aucie zgodnie z przepisami. Podczas kompletowania szkolnej wyprawki warto pamiętać o elementach odblaskowych. Mały odblask w jakiejkolwiek formie zapewni dziecku widoczność podczas nadchodzących jesiennych i zimowych dni.


Warto rozmawiać z dziećmi o zasadach ruchu drogowego każdego dnia przy okazji spacerów, jazdy autobusem, autem, czy chociażby wspólnego wyjścia po zakupy. Podstawy bezpiecznego zachowania muszą być poparte dobrym przykładem. Dziecko to doskonały obserwator i na pewno powieli takie wzorce, jakie zaprezentuje mu rodzic - największy autorytet.


- Dbamy o własne pociechy każdego dnia, wychowujemy, staramy się zapewnić najlepsze warunki do rozwoju, dbamy o ich zdrowie, uczymy otaczającego świata. W tym wszystkim musi być miejsce na wpojenie jak najlepszych zasad wychowania komunikacyjnego. To od nas - dorosłych zależy, jakimi użytkownikami ruchu będą w przyszłości. Rozmawiajmy, uczmy i popierajmy to własnym dobrym przykładem. To recepta na sukces - podsumowuje mł. insp. Robert Zalewski Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Olsztynie.


Źródło: KWP Olsztyn/ opr. wm

Fot. KWP Olsztyn


Nowa strategia marketingowa, zmiany, cele. Pytamy nowego managera Vivaldi - wywiad z Danielem Wojtowicz.


Jakie ma pan cele i zamierzenia ?

D.W.: Głównym celem jest rozwój firmy, realizowanie procesów związanych z kreowaniem wizerunku firmy a najważniejszym skonkretyzowanym celem jest wysoka jakość obsługi klienta. Zamierzenia są oczywiście takie aby klient był zadowolony z naszej obsługi oraz jakości i pozytywnie rekomendował nasze usługi.


Czego możemy się spodziewać ?

D.W.: Aktualnie rozpoczęła się kampania reklamowa "Poznaj nas na nowo" obejmująca głównie Internet (social media), prasę i outdoor. Chcemy zachęcić i przekonać nowych, jak i dotychczasowych klientów do zapoznania się na nowo z naszymi usługami. Na przyszły sezon zaplanowaliśmy ofertę promocyjną w atrakcyjnej cenie, zmieniliśmy menu i projektujemy nowy wygląd sali.


Co przyciągnie klienta i jakie są zalety organizacji Wesel w Vivaldi ?

D.W.: Tak jak wcześniej wspomniałem, mamy promocyjną ofertę na sezon 2017, zmieniliśmy menu i sala będzie miała nowy wygląd. Nowość, świeżość to jeden z głównych atutów. Jednakże najważniejszą zaletą jest indywidualne podejście do klienta, profesjonalna obsługa oraz spełnianie oczekiwań. Poza organizacją wesel chcemy zachęcić klientów do organizacji okolicznościowych przyjęć: rocznicę ślubu, przyjęcie komunijne, chrzciny, jubileusze, urodziny - również 18stki a także spotkania biznesowe, szkolenia i konferencje. Chciałbym tylko dodać, że kupiliśmy nowoczesny sprzęt multimedialny do szkoleń i konferencji.


Bardzo dziękuję za rozmowę.

D.W.: Dziękuję za wywiad i pozdrawiam czytelników Elcka.pl



Więcej informacji o ofercie Vivaldi można znaleźć na stronie internetowej (http://www.vivladi.elk.pl). Vivaldi, również można znaleźć w mediach społecznościowych: Facebook (www.facebook.com/vivaldi.elk) Instagram (www.instagram.com/vivaldielk)

27 sierpnia 50-lecie swoich ogrodów uczcili działkowcy Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. 1000-lecia Państwa Polskiego w Ełku. Z tej okazji w sektorze C już od rana na wszystkich zaproszonych gości czekały nie lada atrakcje. 

Patronatem imprezę objął Tomasz Andrukiewicz, Prezydent Ełku. Wśród gości nie zabrakło najstarszych Działkowców-Seniorów. Swoją obecnością to wydarzenie uświetnili: m. in.: Piotr Gadzikowski z Prezydium Rady Krajowej Polskiego Związku Działkowców w Warszawie, Senator Małgorzata Kopiczko, Poseł Wojciech Kossakowski, prof. Tadeusz Iwiński  oraz radni miejscy, a zarazem działkowcy: Mirosław Sawczyński oraz Krzysztof Wiloch. Zaproszeni zostali także prezesi zaprzyjaźnionych ogrodów: Witold Juchniewicz, Wiesław Osmycki, Krzysztof Kamiński, Tadeusz Laskowski oraz Roman Smolarz, który przyjechał na tą uroczystość ze Szczytna.


Przybyłych serdecznie powitała Marzanna Bujak, Prezes ROD im. 1000-lecia Państwa Polskiego w Ełku. Po odśpiewaniu Hymnu Polskiego Związku Działkowców i minucie ciszy w hołdzie tym, których niestety nie widzimy już pielęgnujących swoje rabaty, przyszedł czas na krótkie wspomnienie  historii ogrodu przez jednego z seniorów. Jerzy Paszkowski przemawiając podkreślił rolę młodego pokolenia, które z biegiem lat zastępuje seniorów. 


Niezwykle miłym momentem oficjalnej części było uhonorowanie statuetkami seniorów ogrodu przez prezydenta miasta Ełku Tomasza Andrukiewicza oraz prezes Marzannę Bujak. Nagrodzono także zasłużonych dla ROD im. 1000-lecia Państwa Polskiego w Ełku oraz działkowców za wzorowo zagospodarowane działki- słowa uznania, pamiątkowe statuetki oraz upominki wręczył także członek Prezydium Rady Krajowej Polskiego Związku Działkowców w Warszawie Piotr Gadzikowski.


Podziękowania działkowcom za ich pasję oraz życzenia kolejnych wspaniałych jubileuszy przekazał prezydent Tomasz Andrukiewicz wręczając działkowcom na ręce prezes Bujak okazjonalną rycinę dawnego Ełku oraz dyplom pamiątkowy. Piotr Gadzikowski wręczył wspaniały puchar, ciepłe słowa oraz prezenty przekazali także poseł Kossakowski, sanator Kopiczko oraz prof. Iwiński i inni zaproszeni goście. 


Na wszystkich czekał pyszny poczęstunek i wspaniałe atrakcje: koncert Orkiestry Dętej OSP w Ełku, zespołu Aplaus. Rozstrzygnięto smakowity konkurs na wypieki kulinarne działkowców oraz konkurs z zakresu wiedzy ogrodniczej. Przez cały czas wspaniale bawili się najmłodsi- z myślą o nich zorganizowano szereg ciekawych gier i zabaw oraz warsztaty rzeźbiarskie. Biesiada, rozmowy, wymiana doświadczeń, tańce i zabawy trwały do wieczora.


Zarząd ROD im. 1000-lecia Państwa Polskiego w Ełku: M. Bujak, E. Sztramko, J. Głowicki, K. Kuczyńska, H. Sieńko serdecznie dziękują za wieloletnią pomoc w funkcjonowaniu ogrodu oraz zorganizowaniu jubileuszowej imprezy SM „Świt” w Ełku oraz Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej w Ełku, a także wszystkim sympatykom działkowców.


WM


Spędź czas wolny na szlaku wodnym


Ruszyły wakacje- upragniona pora uczniów, studentów, a także urlopowiczów. Pomysłów na spędzenie letniego czasu z pewnością jest wiele. Warto rozważyć spływy kajakowe- organizowane między innymi przez firmę Key-Ko Sport i Turystyka Wodna. 


Tych, którzy byli już kiedyś na spływie kajakowym nie trzeba przekonywać, dzięki wspomnieniom mile spędzonych chwil – na pewno znów wyruszą na szlak. Tych, którzy szukają pomysłu na niezapomniany i tani urlop, a jeszcze nie siedzieli w kajaku zapewniamy- warto spróbować.


Spływy kajakowe dostarczają niesamowitych wrażeń, umożliwiając obcowanie sam na sam z naturą oraz poznawanie historii i bogatej kultury regionu. Czas spędzony w kajaku to doskonały relaks dla osób preferujących aktywne formy spędzania wolnego czasu.


 - Organizujemy spływy kajakowe najpiękniejszymi rzekami północno – wschodniej Polski. Państwo wybieracie rzekę, czas i miejsce startu. Jeżeli będziecie niezdecydowani to z uwagi na nasze doświadczenie będziemy polecać znane i sprawdzone miejsca. W naszej okolicy znajduje się również wiele dziewiczych rzek, które nie są jeszcze popularne wśród kajakarzy, ale atrakcyjnością dorównują np. Krutyni czy Czarnej Hańczy. Każda z nich jest niepowtarzalna i ma swój własny urok - zachęcają Robert Kuczyński i Marcin Dawidowski.


Fot. Archiwum Key-Ko

Miarą sukcesu projektantów modelu jest zazwyczaj wysoka sprzedaż w salonach. Inżynierowie i styliści Toyoty odpowiedzialni za projekt RAV4 czwartej generacji mogą świętować sukces – ponad 28 tys. zamówień w pierwszym kwartale oraz pozyskanie wielu nowych klientów do napędu hybrydowego w SUV-ie to nie lada wyczyn. Od rozpoczęcia sprzedaży w Polsce wersję hybrydową zamówiło już prawie 700 klientów.

Przeciętny polski kierowca ceni niezawodność i oszczędność kupowanego samochodu, jednak dość ostrożnie podchodzi do radykalnych nowinek technicznych. Tak przynajmniej sądzono do niedawna i dla wielu koncernów ten portret psychologiczny Kowalskiego okazywał się balastem. Do niedawna, bo Toyota zaryzykowała całą gamą nowych napędów i przekładni, udowadniając, że kto nie ryzykuje, nie wygrywa. Hybrydy osiągnęły niespodziewanie wysoki udział 27% w gamie sprzedawanych modeli i można przypuszczać, że będzie on wzrastał wraz zadowoleniem nowych klientów. RAV4 to model szczególny, o wyrazistym charakterze, podkreślonym nie tylko designem i terenowymi aspiracjami, ale również długą historią kolejnych udanych generacji.

Albo SUV, albo hybryda – to zdanie, którym fani podwyższonych aut rekreacyjnych rzucali często w dyskusjach i które nierzadko słyszeli sprzedawcy Toyoty na początku roku. Mieli jednak cały arsenał argumentów za nowym rozwiązaniem, aby udowodnić, że zarówno wyższy prześwit, jak i bezstopniową skrzynię biegów oraz napęd 4x4 dostarczany przez dwa silniki można skomponować w atrakcyjną i dynamiczną całość. Okazało się też, że argumenty za hybrydą, a zwłaszcza wrażenia z jazdy, są na tyle mocne, aby przekonać prawie 1/3 nowych klientów do hybrydowego SUV-a. Oczywiście ryzyko koncernu Toyoty nie było faktycznie wielkie, pozytywne opinie klientów hybrydowych SUV-ów Lexusa NX i RX dawały gwarancję dobrego przyjęcia rewolucyjnej RAV4.


Hybrydowy RAV4 – co się za tym kryje?

Co dostaje kierowca, który nie zechce konwencjonalnego napędu, a zdecyduje się na hybrydę? Przede wszystkim poczuje po pierwszych kilometrach, że opowieści o niemrawych samochodach hybrydowych powinny trafić między bajki. Spore rodzinne auto dysponuje mocą 197 KM. To najsilniejszy RAV4 w historii modelu. Jeśli będziemy mieli okazję porównać wszystkie trzy wersje napędu: wysokoprężną, benzynową i hybrydę, odczujemy natychmiast, że ta ostatnia, wyposażona w przekładnię bezstopniową, dysponuje dynamiką, jakiej oczekuje po samochodzie kierowca czerpiący przyjemność z szybkiej jazdy i wykorzystujący auto z pełnym obciążeniem.


Silnik benzynowy o pojemności 2,5 litra oraz 2 silniki elektryczne, które pobierają energię z zamontowanych pod tylnymi siedzeniami akumulatorów niklowo-wodorkowych, to zespół napędowy doskonale znany z Lexusa NX. Szeregowo-równoległy układ hybrydowy optymalizuje prędkość obrotową i moment dostarczany na koła dzięki bezstopniowej przekładni. Auto rusza więc bezgłośnie, a start do 100 km/h trwa tylko 8,3 sekundy – skrzynia e-CVT nie przeszkadza więc, ale wręcz pomaga w osiągnięciu tego wyniku, redukując też zużycie paliwa do poziomu 5,1 l/100 km w cyklu mieszanym. Kto lubi prowadzić ze świadomością panowania nad wyborem przełożenia, temu manualny wybór trybów jazdy umożliwi elektroniczny system Shift-by-Wire, pozwalający m.in. na jazdę na samym silniku elektrycznym.


Hybryda dla obieżyświatów

W zależności od preferowanych dróg i przeznaczenia auta, kierowca może wybrać wersję napędzaną na dwa lub cztery koła. Hybryda w teren nie jest więc żadną fanaberią, a raczej racjonalnym wyborem osoby, która dojeżdża często tam, gdzie „kończy się asfalt i cywilizacja”. Zwłaszcza że nowa RAV-ka zyskała hybrydowy elektryczny napęd AWD, nazwany E-Four. Wersja napędzana na obie osie jest wyposażona w umieszczony z tyłu silnik elektryczny o mocy 50 kW, który bez użycia wału napędowego dostarcza moment obrotowy na tylne koła. System E-Four poprawia własności jezdne na bardziej wymagających traktach i umożliwia holowanie przyczep o masie do 1650 kg – to argument niezwykle ważny np. dla fanów żeglarstwa czy sportów konnych. To auto pociągnie bez problemów przyczepę z jachtem lub horse-trailer.


Z silnikiem elektrycznym czy bez?

Jeśli konserwatysta zdecyduje się na jeżdżenie nową RAV4 z napędem konwencjonalnym, ma do wyboru silnik wysokoprężny i benzynowy. Diesel oferowany jest wyłącznie z manualną przekładnią i napędem 4x2, jednak 152-konna wersja z 2-litrowym silnikiem benzynowym Valvematic, z napędem AWD, daje możliwość wyboru przekładni manualnej lub bezstopniowej Multidrive S. Wersja hybrydowa jest wyposażona w automatyczną przekładnię w standardzie, a ponadto dysponuje mocą większą o 45 KM. Właściciele hybrydy mogą też się spodziewać niższych kosztów serwisu, dzięki temu że samochody hybrydowe są pozbawione wielu części narażonych na zużycie, takich jak sprzęgło, alternator czy rozrusznik. Hybrydy nie wymagają także stosowania komponentów znanych z silników wysokoprężnych – turbosprężarki, filtra cząstek stałych (DPF) ani dwumasowego koła zamachowego.

Zarówno konserwatysta, jak i zwolennik innowacji, z pewnością będą zadowoleni z komfortu oraz osiągów wybranej prze siebie wersji, tym bardziej, że jubileuszowa polityka cenowa Toyoty zachęca do zakupu SUV-a. Specjalna oferta z okazji 25-lecia Toyoty w Polsce na RAV4 Hybrid 4x2 Style pozwala zaoszczędzić 10 900 zł. Samochód wyposażony jest m.in. w skórzaną tapicerkę, system „Inteligentny kluczyk, 18’’ felgi aluminiowe, system multimedialny Toyota Touch 2 z funkcją Bluetooth, kamerę cofania, przednie reflektory Bi-LED oraz elektrycznie unoszone drzwi bagażnika.


Liceum Ogólnokształcące dla Młodzieży Centrum Edukacji Mundurowej WSFiZ Ełk im. mjr. Władysława Raginisa na dobre rozwinęło skrzydła. Szkoła, w której do służby w mundurze przygotowują weterani, mimo stosunkowo krótkiej historii, mocno wpisuje się już w wydarzenia nie tylko lokalnej społeczności. Wciąż niewiele można powiedzieć czy napisać o detalach zajęć tu prowadzonych- autorski program szkolenia objęty jest bowiem tajemnicą. O tym, że w szkole prowadzone są specjalistyczne zajęcia poznać można jedynie po dyskretnej warcie wokół budynku. Kiedy, co i jak realizują w terenie? To także często tajemnica. Detale zna kadra, uczniowie, rodzice i… niech tak pozostanie.

Sukcesów przybywa. II miejsce ucznia CEM w Runmageddon Games w Ełku, który uległ wynikiem jedynie instruktorowi crossfit- to jeden z ostatnich, świeżych jeszcze laurów. Wśród nich są wyniki choćby w International Viet VO Dao (III miejsce), udział w Polskich Mistrzostwach Kolarstwa Przełajowego, złoto w kolarstwie, brąz w siatkówce i złoto w snowboardzie Family Cup czy I miejsce na Mistrzostwach Polski w narciarstwie alpejskim i snowboardzie ucznia i jego rodziny. To tylko wycinek szkolnego archiwum zapisanego złotymi zgłoskami. "Na szybko" udało się wyłuskać ponad 50 istotnych dla uczniów i kadry wydarzeń z życia szkoły. Za tymi sukcesami kryją się skromni, lecz niezwykle pracowici uczniowie, którym CEM pomaga realizować ich pasje. 

 - Kibicujemy im. Wiemy na przykład, że jedna z naszych uczennic chce zostać operatorem tzw. „combat camery”. Dlatego cieszymy się ogromnie, że jej montaże filmowe publikowane są na stronach jednostek i instytucji mundurowych, a kwietniowe szkolenie z ekipą TVN Fakty w Krakowie dało jej dodatkową wiedzę i umiejętności – mówi  mgr Agnieszka Pasko- Dyrektor Liceum Ogólnokształcącego dla Młodzieży Centrum Edukacji Mundurowej WSFiZ Ełk im. mjr Władysława Raginisa.

24 kwietnia Centrum Edukacji Mundurowej złożyło hołd wszystkim żołnierzom niezłomnym. Reprezentacja szkoły uczestniczyła w Warszawie w państwowym pogrzebie płk Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszki. W Ełku i okolicy biorą udział w niemal wszystkich wydarzeniach ważnych dla lokalnej społeczności: kwestowali jesienią w Ełku na rzecz cmentarza na Rossie, byli obecni na miejskich obchodach Dnia Niepodległości. Tak jak kadra kibicuje im, tak i oni wspierają swoich nauczycieli i instruktorów, choćby wtedy gdy przyszli na występ jednego z nich podczas koncertu Requiem Mozarta. 

Dyrektor Agnieszkę Pasko pytamy o definicję tej szkoły.

 - Na pewno pomagamy spełniać marzenia. Wspieramy. Wymagamy. Wymagamy konsekwencji w dążeniu do celu, wytrwałości i odpowiedzialnego podejścia do nauki, zajęć w terenie. Nam nie zależy na tym, by przyszli do nas uczyć się najlepsi, ale ci którzy do tego, aby być najlepszymi potrafią dążyć swoją pracą.Dlatego elementem rekrutacji jest rozmowa kwalifikacyjna - wyjaśnia A. Pasko. - Poza tym wychowujemy. Kodeks oficerski oraz krzewienie życiowych wartości ma znaczenie. Tu nie ma pogadanek- u nas są przykłady. Uczniowie poznają rodziny instruktorów, kadry. My poznajemy najbliższych naszych uczniów. To są dobre relacje, uczniów jest raptem 60- wiemy o sobie wiele. Szanujemy siebie nawzajem. Podstawą jest szczerość. Chcę podkreślić, że szkoła kładzie nacisk na podstawę programową i daje obraz pracy w służbach mundurowych, lecz przede wszystkim przygotowuje do matury, bo bez niej uczeń w formacjach mundurowych na pewnym szczeblu kariery nie będzie mógł awansować. Bo matura będzie ważna dla potencjalnego pracodawcy- czy to mundurowego czy cywila. Wreszcie, bo kiedy ma tą maturę zrobić? Po trzydziestce? Można, lecz wiemy że rodzina i praca są wtedy najważniejsze. Szkoła to także wspaniała przygoda i znajomości z młodymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach. 

Przykład idzie od kadry. Mają swoje pasje i je realizują- ich publikacje przeczytamy w "Polsce Zbrojnej", żeńska część brała udział w Rajd Off Road for Women 2015 Mazury 4 x 4.

W szkole i poza nią wśród uczniów kwitną przyjaźnie. Warto dodać, że uczniowie CEM regularnie chodzą na wspólne ogniska z instruktorami, jeżdżą konno, biegają w marszach kondycyjnych, ćwiczą na siłowni. Zorganizowali m. in. noc filmową, koncert rockowy i dwie dyskoteki. Do ciekawych wydarzeń z pewnością trzeba zaliczyć: spotkanie z uczestnikami obrony City Hall w Karbali, szkolenie z ochrony osób i mienia VIP z Global Protection Group, akcję pokazową dla mieszkańców Active Shooter czy Dzień z grupą rekonstrukcyjną GRH Hindukusz. 

 - Do tego są zajęcia, o których nie powiem ani słowa. To tajemnica państwowa oraz szkolna, do której zobowiązana jest kadra, uczeń i rodzice. Nie udostępniamy mediom także dokumentacji fotograficznej i zapisów filmowych z tych szkoleń. Wykorzystujemy je do celów treningowych, ewentualnie są do wglądu rodziców. Są to elementy autorskiego programu nauczania - wyjaśnia Agnieszka Pasko. 

To wyjaśnia dlaczego na fejsbukowym profilu CEM nie zobaczymy wszystkiego.

Co jeszcze przed nimi poza zajęciami, o których wiadomo tyle, że są tajemnicą? W maju ruszyła sekcja sportów obronnych realizowana ze Szkołą Ratownictwa, Sportów Wodnych i Obronnych Podwodnik z Orzysza. W pierwszych dniach czerwca CEM będzie na Expo Mazury w Ostródzie-pierwszych w Polsce targom poświęconym stowarzyszeniom i organizacjom proobronnym. Przed uczniami egzamin na płetowurka I stopnia. Po wakacjach zaś nowy pierwszy rocznik stanie przed nie lada wyzwaniem, by sprostać wynikom starszych kolegów i koleżanek. Ci zaś rozpoczną szkolenia specjalistyczne pod kątem predyspozycji do konkretnych formacji mundurowych, w tym: żołnierza, strażaka i policjanta. 

Od 14 kwietnia CEM nosi imię majora Władysława Raginisa-wspaniałego obrońcy Wizny w 1939 roku. 

 - Patrona wybrali w glównej mierze uczniowie. Raginis jest postacią o krystalicznej historii i przeszłości i takich poglądach. Co ważne, nie był prymusem w szkole, lecz dzięki swoim cechom charakteru został bohaterem. Nie zmieniał poglądów i był słowny, dotrzymywał obietnic, obranych kierunków działań, bez względu na konsekwencje. Sądzę, że jest dobrym wzorem dla uczniów i uczennic naszej szkoły, tych obecnych oraz przyszłych, których do zapoznania się z ofertą CEM zapraszam - mówi dyrektor Pasko.


WM


Fot. Archiwum CEM 


Fot. Uczniowie podczas ćwiczeń na Wzgórzu "Złamanych Serc". 




Lokalizacja zobowiązuje- była Kamienica Petzinny, będzie  Pocztovia Residence-  architektoniczna perła naszych czasów


W archiwach Muzeum Historycznego w Ełku odkryto stare plany kamienicy u zbiegu ulic Małeckich i Armii Krajowej. Wydawane w Lubece przedwojenne pismo branżowe architektów i budowniczych opowiada o dedykowaniu budynku oficerom i urzędnikom sądowym. Teraz w tym miejscu Basiewicz Developer z Przestrzenią stawia modernistyczną kamienicę. Wznosząc Pocztovia Residence chce odbudować rezydencjalny styl miejsca nadając mu innowacyjny wygląd. To przedsięwzięcie wpisuje się w odbudowę starówki Ełku. Historia zatoczyła koło: tu gdzie na przelomie XIX i XX wieku zaprojektował niegdyś fantastyczną kamienicę znany poczdamski architekt Otto Kerwien, architektoniczą perłę naszych czasów- modernistyczną inwestycję Pocztovia Residence realizuje Basiewicz / developer z Przestrzenią.

W przedwojennym piśmie specjalistycznym inżynierów i budowniczych „Der Bauzeichner. Illustrierte Fachzeitschrift für Architekten, Mauermeister, Zimmermeister, Bautechniker, Bauschüler“, nr 14, Lubeka 10.05.1904 opisano ełcką kamienicę mieszczącą się na skwerze ze sklepikami blisko budynku pocztowego. 


Z publikacji możemy dowiedzieć się, że... 

„Projektowany budynek wybudowany został na rogu ul. Dworcowej, bezpośrednio przy nowo wzniesionym gmachu Sądu Okręgowego, naprzeciwko nowo założonego parku. Umiejscowienie budynku warunkuje przeznaczenie mieszkań dla oficerów i sędziów, otwarcie sklepów z artykułami codziennej potrzeby oraz wytwornej restauracji. Potrzeby te zostały uwzględnione w trakcie projektowania kamienicy. Budynek wzniesiony został w kształcie litery U(…) Na pierwszym i drugim piętrze znajdują się po dwa przestronne mieszkania składające się z sześciu pokoi oraz umiejscowionych w odpowiednich miejscach pomieszczeń gospodarczych. W przedniej części trzeciego piętra znajdują się po dwa bogato wyposażone mieszkania trzy- i czteropokojowe, w tylnej części dwa mieszkania dwupokojowe wraz z wyposażeniem. Mieszkania te zostały zaprojektowane głównie z myślą o właścicielach sklepów. Front budynku utrzymany jest w stylu niemieckiego renesansu, ściany piwnicy pokryte są czerwoną licówką, a piętra charakterystycznym dla tego stylu tynkiem. Dach pokryty jest czerwoną dachówką.” 


W książkach adresowych z okresu międzywojennego jako właściciele budynku figurują posiadacze cukierni Paul i Martha Cabalzar. 

Budynek na rogu dzisiejszej Małeckich i Armii Krajowej zaprojektował znany poczdamski architekt Otto Kerwien (1860-1907). Do najbardziej znanych projektów Kerwiena należą: budynek ratusza w Poczdamie-Babelsbergu, Stara Synagoga w Poczdamie oraz Hala Miejska w Lubece. 


Architektura starego Ełku! 

Skoncentrowana do połowy XIX w. równoległej do jeziora ul. Głównej (Hauptstraße) zabudowa Ełku zaczęła w drugiej połowie XIX w. rozrastać się w kierunku linii kolejowej i świeżo wzniesionego dworca. Nowo powstała ulica Dworcowa (Bahnhofsstraße, dzisiejsza ul. Armii Krajowej) stała się jedną z najbardziej reprezentatywnych ulic miasta. Tu ulokowane zostały budynek poczty oraz okazałe kamienice mieszczące sklepy, hotele, teatr i siedzibę Banku Rzeszy. Nieopodal dworca wybudowano w 1884 roku koszary piechoty i kawalerii. W przylegającym do ul. Dworcowej parku (dzisiejszy Park Solidarności), nazwanym później na cześć pruskiej królowej Parkiem Luizy, wybudowano w latach 1877-1881 budynek Sądu Okręgowego (znajdowała się w nim również prokuratura) oraz wiele reprezentacyjnych kamienic, w których mieszkali urzędnicy sądowi, miejscy oraz oficerowie ełckiego garnizonu. Okolica ta z czasem zaczęła pełnić funkcje śródmieścia Ełku. 

Odbudować starówkę Ełku - Cegły historii - Projekt nowoczesności

Nową kamienicę w tym historycznym miejscu zgodnie z Kartą Wenecką str. 42 buduje Basiewicz/developer z przestrzenią. 


Widok z mieszkań jest otwarty na ceglane pruskie budynki poczty i szkoły. Naturalna aura zieleni doskonale komponuje się z rdzawą czerwienią historycznych gmachów. Architekt przewidział lokalizację okazałych apartamentów, a także wygodną i praktyczną halę garażową na 70 aut. Tak prestiżowe sąsiedztwo niejako wymusza stosowanie najdroższych materiałów budowlanych i wykończeniowych dorównujących renomą miejscu inwestycji. 


Na parterze zaplanowanych jest 10 lokali usługowych, które zajmą łączną, imponującą pow. 1100m2. Pozostałe 5 kondygnacji zawiera 60 apartamentów o zróżnicowanych m2 od 40 do 140m2. Jakość wykonania i użyte renomowane materiały dorównują prestiżowi lokalizacji. Zastosowane najdroższe rozwiązania trwałością i splendorem będą dorównywały historycznym gmachom sąsiedztwa.


Więcej informacji o nowej kamienicy na stronie www.pocztovia.pl oraz pod nr telefonu  725 888 777  


Fot1. Kamienica Petzinny. Widok od strony dzisiejszego Parku Solidarności (Źródło ilustracji: „Der Bauzeichner. Illustrierte Fachzeitschrift für Architekten, Mauermeister, Zimmermeister, Bautechniker, Bauschüler“, nr 14, Lubeka 10.05.1904 (ze zbiorów Muzeum Historycznego w Ełku).



Strony: 1 2 3 4 »

News

Independent Escorts in Bangalore

An Independent escort in Bangalore is an independent lady proffering herself for sexual services to a man who is affordable to pay for her services and is in no obligation or in contract with any pe

Independent Escorts in Bangalore

Escorting Principles "An intelligent Independent escorts in Bangalore has plans and a wise Independent escorts has her own principles and living the life of an escort is living and accepting the

Independent Escorts in Bangalore

Discretion is an asset being a High Class Escort in Bangalore.Hi My name is Jyothika and I am sharing my experience as an Independent escort in Bangalore and life as an escort is not scary or dirty

Ełczanin wrócił z medalami z Otwartych Mistrzostw Polski Kettlebell.

Zawody były rozgrywane w systemie Bolt Standard. 20 września w hali Kompleksu Sportowego Michał w Siemianowicach Śląskich odbyły się Otwarte Mistrzostwa Polski Kettlebell w systemie BOLT STANDARD.

Chełchy. Dożynki w gminie Ełk już za nami- podziękowaliśmy za plony

Świetnie się bawili dorośli, dzieci i młodzież Po mszy świętej podzielono się chlebem, zaś po przem wieniach przyszedłc czas na wspaniałą zabawę z okazji gminnego święta plon w. Tegoroczne dożynki

Diecezja Ełcka. 1000 plecaków najmłodszym uczniom podstawówek

Aby dzieci z rodzin, gdzie się nie przelewa, nie czuły się gorsze od r wieśnik w 22 sierpnia nastąpiło poświęcenie i przekazanie 1000 plecak w w ramach og lnopolskiej akcji, w kt rą odlat włączasię

Nadszedł dzień pożegnania.

Danuta Sawicka- Malz oficjalnie zakończyła pracę na stanowisku dyrektora Zespołu Szk ł nr 3 w Ełku. 27 sierpnia, w czasie Sesji Rady Powiatu, władze powiatu, radni oraz dyrektorzy ełckich szk ł ponad

Ełk. Poseł Makowski apeluje do władz miejskich, radnych Ełku oraz MZK

Zorganizujcie ludziom możliwość dojazdu do pracy na "strefie" Poseł ma pomysł jak usprawnić przew z pracownik w firm w ełckiej podstrefie Suwalskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Do tej inicjatywy

Prostki. Wernisaż i konkurs zwieńczone pysznymi ciastami

Świętowali zakończenie projektu W niedzielę 23 sierpnia 2015 w Gminnym Ośrodku Kultury w Prostkach młodzież uczestnicząca w projekcie pod nazwą Malujemy Przyszłość asertywni świętowała zakończenie

Ełk. Szansa na prezentacje produktów, dotarcie do klientów i pozyskanie partnerów w biznesie

Budujesz, remontujesz? Odwiedź Ełckie Targi Budownictwa i Odnawialnych Źr deł Energii Już 12 września 2015 roku w Parku Naukowo-Technologicznym w Ełku odbędzie się kolejna edycja Ełckich Targ w Budow